Bilety

O wyszukiwarkach tanich biletów nie będę pisała, bo Internet jest nimi zawalony. W szczególności polecam FlySiesta . W moją podróż dookoła świata leciałam z jednym biletem tzw. multi-stop ticket. Na czym polega taki bilet? Z góry wybieramy przystanki na naszej trasie, do których i z których chcemy lecieć oraz i wstępnie określamy daty lotów. Z reguły za niewielką dopłatą daty te można później zmienić a bilet jest ważny przez rok. Mój bilet obejmował 7 lotów i wykorzystałam go prawie do ostatniego dnia - wróciłam do Londynu po 358 dniach. Myślę, że tu warto udać się do biura podróży - dobry agent szybko znajdzie Wam odpowiednie połączenia i najkorzystniejszą cenę.

Swój bilet kupowałam w Londynie w STA Travel, które gorąco polecam. Na Internecie można kupić taki bilet np. w Travel Nation

Ubezpieczenie

Z ubezpieczeniami to sama nie wiem, czy warto wykupować czy nie warto. Polskie firmy ubezpieczeniowe proponują niewiarygodnie wysokie składki za ubezpieczenie podróżne, zwłaszcza przy podróży dłuższej niż 90 dni (obdzwoniłam wielu ubezpieczycieli!). Proponuję skorzystać z firm międzynarodowych, które posiadają specjalną ofertę dla backpackers/single trip będących obywatelami państw Unii Europejskiej. Z tego co słyszałam i własnego doświadczenia trudno jednak dostać od nich jakąkolwiek kompensację, bo zawsze mają jakiś argument kontra, że nie spełniło się warunków ubezpieczenia i nie mogą nic wypłacić. Decyzja należy do was.

Zdrowie

Myślę, że nad szczepieniami nie ma co się zastanawiać - trzeba po prostu przez nie przejść! Tutaj znajdziecie informacje o szczepieniach przed wyjazdem po polsku.
O ile byłabym bardzo ostrożna w Afryce - znam osoby, które wróciły z Afryki chore pomimo ostrożności, a przez Indie trudno przejechać bez problemów z żołądkiem i biegunki, to w pozostałych krajach i kontynentach nie wpadałabym w paranoję Wszędzie żywiłam się na lokalnych targowiskach, w lokalnych barach i u ulicznych sprzedawców - żadnych problemów zdrowotnych. Malarię też nie tak łatwo złapać - ważniejsze i zdrowsze od tabletek jest zabezpieczanie się przed ukąszeniami:

  • stosowanie silnego środka przeciw komarom zawierającego DEET,
  • długie rękawy i spodnie,
  • spanie pod zabezpieczającą siatką (tam, gdzie to konieczne będzie już zapewniona w pokoju), przy włączonej klimatyzacji lub wiatraku.

Tabletki na malarię miałam ze sobą - po 2 tygodniach odstawiłam. Informacje o malarii wraz z adresami poradni i specjalistów znajdziecie na www.malaria.pl

Informacje o zagrożeniach dla zdrowia, szczepieniach i bezpieczeństwie w poszczególnych krajach (w jęz. angielskim) znajdziesz na Fit for travel, na bieżąco uaktualnianie informacje Brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Noclegi

Pierwsze pytanie, jakie większość zadaje mi na wieść o wyjeździe to: " A gdzie ty będziesz spała?". Większości osób wydaje się, że noclegi są niesamowicie drogie i dlatego nas nie stać na podróżowanie. Nic bardziej mylnego. Czy myślicie, że stać mnie na kilkugwiazdkowe hotele dla amerykańskich turystów? Oczywiście to zależy dokąd jedziemy. Ja wciąż powtarzam, że nie stać mnie na mieszkanie w Europie. W Ameryce Południowej, Nowej Zelandii ii Australii najpopularniejszym zakwaterowaniem są pokoje wieloosobowe w hostelach. średni koszt noclegu to USD 10 (w Australii najdrożej). W Azji zamiast hosteli są guesthouse, czyli pensjonaty z pokojami 2 osobowymi i płaci się średnio USD 5-10/pokój (dlatego tu najlepiej podróżować w parze). Zakładając nawet 10 dolarów za nocleg, to w skali miesiąca wg przelicznika na dzień dzisiejszy 870 PLN. Ile płacicie za czynsz lub wynajem mieszkania? 1000 PLN? 1600? Jeśli mam do wyboru spędzić zimę w domku na plaży lub za tą samą cenę w zimnym mokrym szarym mieście... chyba wybór jest prosty?

Jak szukać noclegu?

Ważnym źródłem informacji są zawsze poznani na trasie podróżnicy na pewno polecą Wam dobre miejsca, po prostu pytajcie i sami też zbierajcie wizytówki z tych miejsc, które szczególnie przypadły Wam do gustu i dzielcie się z innymi
nocleg Was znajdzie! W większości krajów na dworcach autobusowych (lub kolejowych jeśli takowe są w danym kraju) będzie czekała na Was cała chmara reprezentantów różnych hoteli/hosteli/guesthousów. Zawsze można się z nimi udać i obejrzeć, co proponują - obejrzenie nie zobowiązuje przecież do pozostania tam, a można znaleźć naprawdę dobre zakwaterowanie.

Tym, którzy od hosteli wolą za darmo zatrzymać się u mieszkańców odwiedzanych miejsc, którzy przy okazji mogą pokazać Wam nietypowe i nieturystyczne miejsca oraz tym, którzy sami chcą wspomagać podróżników polecam społeczności Couch Surfing oraz Hospitality Club

Pieniądze

Czasy, kiedy trzeba było wozić ze sobą grube pliki gotówki minęły. We wszystkich większych miastach i ośrodkach turystycznych znajdziecie bankomaty i banki. Np. w Kambodży, w Sieam Reap bank z bankomatem znajdziecie na każdym rogu ulicy. Oczywiście zawsze trzeba mieć trochę gotówki w zapasie. Najbezpieczniejszą, czyli najłatwiejsza do wymiany, a nawet do płacenia walutą są dolary amerykańskie. Osobiście nigdy nie wymieniam pieniędzy na ulicy, u dealerów, nawet jeżeli oferują korzystniejszy kurs - można w ten sposób paść ofiarą oszustwa. W krajach rozwijających się płatności kartą nie są mile widziane i z reguły doliczana jest prowizja.
Pieniądze i karty w celach bezpieczeństwa należy rozkładać w różnych miejscach tak, żeby w razie kradzieży z jednej torby/kieszeni nie zostać bez jakiegokolwiek środka płatności!

Bezpieczeństwo

  • Po pierwsze nie wyglądaj jak ktoś, kogo warto obrabować: oczywiście w wielu krajach będziesz się wyróżniać już z powodu koloru skóry/włosów, ale spróbuj wtopić się w tłum. Noś lokalnie kupowane ubrania, żadnej biżuterii, drogich zegarków, wiszących na szyi aparatów fotograficznych i innych gadżetów. Na spacer po mieście noś zwykłą torebkę przewieszoną przez ramię, a nawet reklamówkę!
  • Pieniądze i karty noś w pasku ukrytym pod spodniami/bielizną.
  • Zaopatrz się w kłódkę, którą będziesz mógł zamknąć swoją szafkę w hostelu.
  • Pieniądze i karty w celach bezpieczeństwa należy rozkładać w różnych miejscach tak, żeby w razie kradzieży z jednej torby/kieszeni nie zostać bez jakiegokolwiek środka płatności!
  • Przy sobie noś kopię paszportu, oryginał zostaw w hostelu, w sejfie lub w szafce pod kluczem.
  • Już przy meldowaniu się w hostelu zapytaj personel, które dzielnice, strefy, ulice są niebezpieczne. Personel chętnie Ci pomoże i zaznaczy na Twojej mapie!
  • Wieczorem nie wracaj samotnie pijany/a z baru!
  • Pij z umiarem - pod wpływem alkoholu jesteś najłatwiejszym łupem!
  • Bądź szczególnie ostrożny/a po zmroku - upewnij się wcześniej na ile dzielnica jest bezpieczna, może warto wziąć taksówkę.
  • Jeżeli płacisz kartą płatniczą transakcja, czyli przesunięcie karty przez terminal musi odbyć się na twoich oczach (na zapleczu sprzedawca mógłby obciążyć twoją kartę kilka razy!).
  • Dla kobiet: bądŹ stanowcza w zbywaniu potencjalnych zalotników. Nie ubieraj się wyzywająco. Przywiązuj szczególną uwagę do obowiązujących norm (uwaga na dekolty, szorty i mini) i stosuj się do nich - dzięki temu nie będziesz przyciągać natrętnych zalotów i zdobędziesz sympatię lokalnej ludności. Jeżeli trzeba będzie, wymyśl sobie męża czekającego na ciebie w hotelu czy za rogiem.
  • Jeżeli nie pakujesz się w narkotyki, przemyt, nie działasz z partyzantami, w mafiach czy gangach ulicznych - nikt nie będzie się napadał, no bo z jakiego powodu?

Kiedy już powyższe zasady wejdą ci po prostu w nawyk nie myśl o nich więcej Najważniejsza zasada: nie pozwól, aby ostrożność przerodziła się w paranoję i zrujnowała Twoją podróż! Jeżeli cały czas będziesz bał się, żeby tylko mnie nie okradli i żeby nic mi się nie stało - przyciągniesz takie zdarzenie. Spotykałam ludzi, którzy obsesyjnie nakładali po kilka kłódek na swoje plecaki i w końcu... ukradziono im plecaki.
Ja sama po przeczytaniu wielkich ostrzegawczych ramek w przewodniku do Brazylii (mój pierwszy przystanek) i powszechnym opiniom: "co? jedziesz do Ameryki Południowej?! Przecież cię tam w dwa dni napadną okradną zgwałcą i zamordują!" I co? Nic takiego się nie stało Ufaj swojej intuicji i pamiętaj, że przyciągamy takich ludzi, jakich podświadomie chcemy.

Co zwiedzać i gdzie szukać informacji

Za biblię podróżników uchodzi seria Lonely Planet - stworzona specjalnie z myślą o młodych ludziach podróżujących ekonomicznie. Podobna i równie dobra jest seria przewodników Rough Guides . Dodatkowo Lonely Planet ma doskonałe forum, na którym znajdziecie odpowiedź na każde pytanie.

Forum i informacje po polsku:

Inspiracje, podpowiedzi oraz linki do blogów innych podróżników na GapYear.pl
Warto zajrzeć na listę UNESCO i sprawdzić, co w odwiedzanym kraju umieszczono na Liście Dziedzictwa światowego